Sto czterdzieści lat temu pod Czyta wybuchu epidemii tyfusu. medycznych śroDSTV doWalczę z tym nie istnieje. Śmierć i zdziesiątkowała ludność, a sami lekarze. Epidemia zagraża całej Rosji. Panika. Ktoś zaproponował staroście, hrabia Muravyov Amurem, zwrócić się o pomoc z Buriacji zwanego Witch Peter Badmaev: powiedział, że od dzieciństwa studiował medycynę o Tybecie, traktował zarówno ludzi jak i bydło i cieszył się "wielką sławą w Transbaikalia".
Znaleziono Badmaeva. Zgodził się na pomoc iw ciągu dwudziestu dni wyeliminował epidemię, rozdając paczki z jakimś proszkiem.
Uzdrowiciel został wezwany do stolicy i przedstawiony Aleksandrowi II. Ochrzcili go i nazwali Aleksandrem Aleksandrowiczem. Król powiedział: „Wynagrodzę cię wszystkim, czego zapragniesz”. Myślałem, że Badmaev poprosi o zamówienie lub pieniądze. I prosił... o szpital - żeby mógł leczyć według własnej metody i o szelki lekarza wojskowego - żeby jego koledzy lekarze nie byli poniżani. Dworzanie byli zdumieni, a nawet oburzeni tą prośbą. A Aleksander II rozkazał: „Niech pokaże, co potrafi”.
Badmaev otrzymał pokój w szpitalu w Mikołajowie. Umieszczano w nim chorych na kiłę, gruźlicę i raka – wszystko w ostatnim stadium. Lekarze z pasją obserwowali leczenie. Wszyscy pacjenci wyzdrowieli. „Kapitalny cud” był bardziej szokujący niż ten w Czycie. Za ten bezprecedensowy wyczyn medyczny rząd „zwrócił się do suwerennego cesarza o bezprecedensową nagrodę dla człowieka, który słabo mówił po rosyjsku… porównując go z lekarzami wojskowymi, którzy otrzymali wyższe wykształcenie medyczne”: Badmaevowi pozwolono przyjmować pacjentów w domu i w otwartych placówkach apteka leków orientalnych.
Aleksandr Aleksandrowicz nie wiedział jeszcze, że w dniu swego bezprecedensowego triumfu został przeklęty przez swoich stołecznych kolegów wraz z całą medycyną tybetańską. I ta klątwa do dziś nie straciła swojej niszczycielskiej mocy...
Medycyna tybetańska włączyła najlepsze osiągnięcia w świecie medycyny orientalnej. Jego głównym przewodnik Zhud-Shizawiera sekcje poświęcone embriologii, anatomii, fizjologii, patologii, diagnostyce, higienie, farmakognozji, farmakologii, chirurgii i wielu innych.
Opiera się ona - teoria energii, otwarte jogini: całe życie na ziemi zależy od siły życiowej powszechnego otrzymał od słońca. W organizmie człowieka energia przepływa przez system kanałów (schemat można teraz znaleźć w każdym podręczniku na akupunkturę) i zgromadzone w specjalnych ośrodkach - czakry. Jeśli energia wpływa do ciała bez przerwy, osoba jest zdrowa. W przypadku niedoboru lub nadmiaru, osoba zachoruje.
W związku z tym praca wschodniego lekarza szkolnego mieści się w dwóch działaniach: ustalenie, w której części ciała (narząd, system) wystąpiła awaria energii oraz wybór metody lub środków eliminacji deficytu lub nadmiaru.
Indianie-yogoterapevty zdiagnozowano "trzecie oko". Jest to szczątkowy organ, tzw. Szyszynka. Znajduje się w przedniej części mózgu, nad nosem. Jest nieco większy niż ziarno pszenicy. To żelazo jest dostępne dla wszystkich i może być rozwijane za pomocą ćwiczeń oddechowych.
Rozpoznanie za pomocą "trzeciego oka" opierało się na najprostszych mechanizmach. Chory obszar lub chore narządy są ciemniejsze niż zdrowe i mają inny ładunek elektryczny niż zdrowe tkanki. Ta różnica jest uchwycona przez szyszynkę. Działa jak wrażliwy czujnik elektroniczny.
Tybetańskim lekarze zdiagnozowali słuchania tętna pacjenta. Tutaj rola szyszynki przeprowadzono zakończeń nerwowych w zasięgu ręki. Czytają informacji o stanie ciała na temat krwi przez naczynia porusza. Czas, aby uzyskać informacje potrzebne do w przerwie między uderzeniami serca.
Staż do czterech lat, lekarze łatwo złapać odcienie krovopotoka. On może być gorące, ciepłe, zimne; silny, umiarkowany, słaby; okrągłe, kwadratowe, płaskie lub śrubowe; rytmiczne, nieregularne, z zaburzenia rytmu konieczności powtarzania melodię. Strumień mógł być spokojny, przeszywający lub tnący - kilkaset odcieni. Połączenie odcieni dało pełny obraz stanu ciała.
Lekarze z przeszłości odkryli zdolność krwi do niezawodnego banku i przekaźnika informacji. Pozostawał na płynnym ruchomym nośniku i obejmował wszystkie epizody życia pacjenta, począwszy od momentu urodzenia. Współcześni naukowcy dopiero niedawno odkryli znacznie słabsze właściwości informacyjne czystej, niegazowanej wody.
Diagnoza impulsu, jak również w zakresie stosowania "trzeciego oka", nie było tajemnicą. To było normalne fizjologii - korzystanie z ukrytych funkcji rąk i mózgu lekarza.
Alexander II
Przez zdolność do postrzeganie pozazmysłowe do wschodniej uzdrowicieli szkoły najbliżsi pianistów i artystów. Znane jest, na przykład, twórcy, które są zdolne do rozróżnienia czterdzieści odcienie tylko czarny.
Wysiłki niektórych europejskich naukowców stosowane środki Oriental Medicine, upuszczenie energii teorii są równoważne z daremności wysiłków posiadanie wyższa matematyka bez znajomości czterech zasad arytmetyki.
Istnieją dowody na to, że Tybetańscy lekarze, którzy byli w armii Czyngis-chana, tuż ocalony od śmierci żołnierzy z przenikliwym rany do serca. Było to ponad czterysta lat przed odkryciem układu krążenia przez Europejczyka Williama Harveya i 750 lat przed rozpoczęciem sensacyjnych operacji na otwartym sercu... Dzisiejsi chirurdzy będą zainteresowani tym wiedzieć Klasztory buddyjskie przechowują starożytne narzędzia do usuwania guzów rdzenia kręgowego bez uszkadzania kręgów.
Medycyna tybetańska w czasach starożytnych wycierpiał wiele tajemnic embriologii, co pozwoliło na tysiące lat, aby uzyskać zdrowe potomstwo. Tybetańscy lamowie wiedział o istnieniu mikrobów ponad tysiąc lat przed wielkim Pasteur i własnością niezawodnym środkiem walki z osiemnastu agentów chorób zakaźnych. Należą do nich plaga, cholera, ospa, gruźlica, błonica, malaria, kiła, wścieklizna, odra, dur brzuszny i inne.
Środki z apteki z czasów Czyngis-chana mogą być dziś używane, ponieważ grozi nam teraz szereg chorób zakaźnych, w tym dżuma, cholera i znane od dawna AIDS.
Jak lekarze tybetańscy znaleźli się w Rosji?
Wcześnie ХLicealiści VIII wieku, zaangażowani w działalność misyjną, osiedlili się na obrzeżach Rosji - w Buriacji, gdzie miejscowa ludność głosiła przede wszystkim buddyzm. Kiedy buddyjskie świątynie otworzyły szkoły. Z najbardziej uzdolnionych chłopców wyszkolono lam-healerów.
Rosja w tym czasie nie miała własnych certyfikowanych lekarzy. Królowie byli leczeni przez cudzoziemców. W najlepszym razie byli to specjaliści trzeciej klasy. W 1703 roku Piotr I nakazał otwarcie szkoły szpitalnej. Szkoliła młodą kadrę medyczną. I dopiero w 1764 roku na Uniwersytecie Moskiewskim otwarto wydział medyczny. Do tego czasu lamowie buriaccy wykształcili już ponad stu lekarzy w szafranowych szatach. Najlepsi z nich wyjeżdżali na staże do Indii i Tybetu. Wrócili zwieńczeni tytułem „szefa medycyny”, odpowiadającym rangi akademika.
Szkoły misyjne tybetańskich lamów w Buriacji trwały do początku XX wieku. Ale nie zdarza się w 1861, "cudu Chita", nie mogliśmy nawet wiedzieć o ich istnieniu.
Wróćmy jednak do Badmaev. Otrzymawszy pozwolenie na leczenie chorych, wezwał go do siebie pomoc młodszy brat. Cesarz Aleksander III został ojcem chrzestnym Piotra Aleksandrowicza.
Z dyplomem Lama lekarza, Peter BadmaevNie przerywając prywatnej praktyki, ukończył Wydział Języków Orientalnych na Uniwersytecie w Petersburgu oraz, jako wolontariusz, Imperial Imperial Medical and Surgical Academy. Jak później napisał Piotr Aleksandrowicz, on i jego brat przez pół wieku leczyli „tych pacjentów, których dolegliwości nie reagowały na leczenie europejską medycyną”.
Na temat możliwości lekarza szkół tybetańskich wskazać następujące dane. Po śmierci starszego brata Piotra i 1873 1910 pracował na jednym. Przez lata 37 otrzymał w swoim gabinecie pacjentów 573 856, co zostało potwierdzone przez księgi rejestracji. To 16 pacjentów tysięcy plus lat. Około pięćdziesięciu osób dziennie. Według Borysa Gusiew, wielkiego wnuka rodzimej lekarza, dzień pracy trwał dziadka 16 godziny. Aż do śmierci, pracował siedem dni w tygodniu, wczasy i wakacje.
Według zachowanych dokumentów, na pół miliona pacjentów wyleczonych przez Petera Badmayeva ponad sto tysięcy zostało sklasyfikowanych jako nieuleczalnyto jest beznadziejne. Diagnoza Badmaev włożyła puls. Ta procedura trwała mniej niż minutę. Pacjent otrzymał bilet z ilością proszków, które nabył w aptece znajdującej się w tym samym budynku. Pacjenci Badmaeva byli wydawani bezpłatnie i sprzedawani na proszkach 8 140 276. Robotnik zapłacił za wizytę rubla 1, panowie - do rubli 25 w złocie.
Peter Badmaev miał stopień generała i najwyższe klasy imperium rosyjskiego, był w poufnej korespondencji z Mikołajem II, z którym przyjaźnił się jako młodzieniec. Został zaproszony do konsultacji z Pałacem Zimowym. Cała szlachta była przez niego traktowana, ale mógł on praktykować tylko w prywatnej praktyce.
W 1910 Badmaev wystąpił do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który był również odpowiedzialny za opiekę zdrowotną, z prośbą o umożliwienie:
1. Aby zorganizować w Petersburgu społeczeństwo, które promuje najwcześniejsze możliwe studia nad medycyną Tybetu.
2. Nazwij lekarzy absolwentów medycyny tybetańskiej w szkołach medycznych, którzy opanowali naukę medyczną w Tybecie, i daj im prawo do leczenia tego systemu.
3. Publicznych środków otworzyć apteki medycyny tybetańskiej, gdzie każdy lek będzie w cenie 10 centów części kosztów leczenia 1 rubli. 40 policjantem. в tydzień
4. Otwarta klinika medycyny tybetańskiej (sam Badmaev zobowiązał się ją utrzymywać, przeznaczając rocznie złoto za 50 000).
5. Aby przygotować specjalistów medycyny tybetańskiej spośród młodych certyfikowanych lekarzy.
W zamian za to Badmaev obiecał ujawnić sekrety tybetańskich przepisów przechowywanych przez stulecia.
Rada Lekarska przy MSW odrzuciła go pod każdym względem. Profesor, który nie miał zielonego pojęcia o omawianym temacie, doszedł do wniosku, że „medycyna tybetańska… to nic innego jak przeplatanie elementarnej archaicznej nauki z ignorancją i przesądami”. Na papierze firmowym MSW opatrzona jest datą i numeracją, nie ma jednak ani jednego podpisu członków Rady. Był to pierwszy zorganizowany atak rosyjskiej „mafii medycznej”. „Lepiej pozwolić chorym śmierci- Członkowie Rady uważana - nie będą one traktowane zgodnie z techniką tybetańskiego ".
W 1915 stan znacznie się pogorszył Zdrowie carewicza Aleksieja spadkobiercą, Cierpiał na hemofilię. Chirurg profesor Fiodorow Derevyanko, Osobisty lekarz Alexeia, nie mógł powstrzymać następnego krwawienia. Ostrzegli króla, że chłopiec wkrótce umrze.
Dowiedziawszy się o tym, Piotr Aleksandrowicz pobiegł do pałacu, ale... nie został wpuszczony. Badmaev został wezwany na pomoc, gdy tylko córki króla zachorowały. Ale lekarze pałacowi nigdy nie pozwalali mu zbliżyć się do Aleksieja. Następnie zażądał, aby lekarstwo dla Aleksieja zostało przekazane cesarzowej. Nie zostały przekazane. Lekarze wyjaśnili Aleksandrze Fedorovnie, że skład leków przywiezionych przez Badmaeva jest prawdziwą nauką medyczną Nieznany i obawiają się, że lekarz może zatruć chłopca.
„Ogarnęło mnie przerażenie, gdy dziś wieczorem przeczytałem biuletyn o stanie zdrowia suwerennego następcy tronu” – Badmaev napisał do Aleksandry Fiodorowna. „Ze łzami proszę Cię o przekazanie tych leków suwerennemu dziedzicowi na trzy dni”. Jestem przekonany, że po trzech filiżankach wywaru pobranych wewnętrznie i jednej filiżance wywaru na kompres na zewnątrz, stan suwerennego spadkobiercy ulegnie poprawie…”
Wiedząc, zniesławienie, który rozprzestrzenia się o nim lekarzy Badmaev dalej: ". Co te leki nie mają truciznę, można dokonać w rzędzie po trzy filiżanki do picia wywaru" I wyjaśnia, odwołując się do sądu Eskulap "A Europa nie ma WedDSTV itp"Siniaki zewnętrznego i wewnętrznego oprócz lodu, jodu, masażu, szczególnie w ostrych przypadkach o wysokiej temperaturze".
Proszek wysłany Badmaeva, lekarze sądowi dał i po napisaniu. Nie przygotowali na podstawie proszków i płynów tybetańskich. Interesy tych lekarzy cechowe były wyższe dobro pacjenta. Fiodorow i Derevyanko zmieniły tylko Alexeya, który krwawił, tampony i bandaże. Śmierć była spowodowana utratą krwi. Transfuzja krwi była wówczas nieznana. Ale z listu Piotra Aleksandrowicza cesarzowa uświadomiła sobie, że istnieje szansa uratowania dziecka i potajemnie wysłana do Rasputina.
...W walce, jaka toczyła się wokół spadkobiercy, siła mafii lekarskiej okazała się silniejsza od władzy cara.
Na początku XX wieku europejscy specjaliści znali jedyny sposób walki z nowotworem złośliwym - nożem. A dla Badmaeva pacjent, z dowolnym stadium tej choroby, przyjmował dwa proszki dziennie. Kosztują każde kopie 10 w proszku. Leczenie (ambulatoryjne!) Trwał od 2 do 8 miesięcy. Osoba odzyskana, płacąc od 12 do rubli 48. Miesięczne wynagrodzenie pracownika o średnich kwalifikacjach dotyczyło wówczas rubli 30.
Przygotowanie Mugbo-yulzhal № 115, który cieszył Badmaev Nie niszczą komórki nowotworowe i aktywuje mechanizmy obronne organizmu. Guz ustępował. Jednocześnie pacjent nie czuł się chory, nie tracił apetytu, nie odczuwał zaparć i zatrzymywania moczu, nie pogorszył się skład krwi i nie wymagał wielokrotnych wlewów. Włosy nie wypadły. Nie było zmęczenia fizycznego ani nerwowego. Sfera emocjonalna nie zawęziła się. Seksualność nie była tłumiona. Nie było bólu. Proszki wykluczyły występowanie przerzutów.
Decyzja członków Rady Lekarskiej (którzy nawet nie podali swoich nazwisk) o rezygnacji z używania medycyny tybetańskiej oznacza potępienie bezsensownych cierpień, niepełnosprawności i śmierci dla milionów ludzi w Rosji i za granicą. Ile takich bezsensownych tragedii w ciągu ostatnich dziesięcioleci jest niemożliwe do obliczenia.
Proponując zalegalizowanie medycyny tybetańskiej w Rosji, Piotr Badmaev napisał: „Nadejdzie szczęśliwy czas - i wszystko, co rozwinęła się medycyna tybetańska, stanie się własnością wszystkich. Tylko wtedy lekarze zajmą wysokie, należne im stanowisko w świecie kultury... A chorzy nie będą obciążać Państwa...” Na razie wszystko jest na odwrót.
Jaki był poziom ówczesnej ogólnej terapii? W 1922 Władimir Lenin zachorował. Był leczony przez najbardziej znanych lekarzy w Rosji i za granicą (teraz ich nazwiska nic nam nie mówią). Policzyłem siedemnastu profesorów, którzy korzystali z głowy państwa. Armia Czerwona następnie weszła w sandały. Zaś zagraniczni luminarze byli opłacani przez sowieckich chervonetów, którzy wymieniali złoto i byli w tym czasie cytowani powyżej dolara.
Przede mną książka akademika Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych Yu.M. Lopukhina "Lenin: prawda i mity choroby, śmierci i balsamowania". Monografia oparta jest na tajnych dokumentach. Daje wyobrażenie o tym, jak człowiek o dobrym zdrowiu, zdolny do uczestnictwa w czterdziestu (!) Spotkaniach dziennie i zabierając do siedemdziesięciu (!) Ludzi dziennie w najtrudniejszych sprawach, z pomocą profesora, w krótkim czasie przeprowadził się z Kremla do mauzoleum.
Synod siedemnastu geniuszy evromeditsiny przez dwa i pół roku dał liderowi trzy wzajemnie wykluczające się diagnozy: neurastenię (przepracowanie); przewlekłe zatrucie ołowiem (w jego ciele pozostały dwie małe kulki z pistoletu F. Kaplana); skandaliczny, światowej sławy "kiła mózgu". Po drodze, kiedy Lenin zaczął mieć zdarzenia mózgowe, a zarazem zatrucie narkotykami, którego natury nikt nie rozpoznał, dostał czwartą diagnozę - zapalenie żołądka.
Z powodu „zatrucia ołowiem” półżywy Lenin przeszedł poważną operację, której nie odważył się przeprowadzić w 1918 r., kiedy głowa państwa była znacznie zdrowsza. Aby wyeliminować „kiłę mózgu”, przeszedł masową kurację „związkami arsenu i jodu”. A jednak „biorąc pod uwagę nasilenie objawów… leczenie rtęcią w formie nacierania”, Lenin otrzymał potworne dawki rtęci, co doprowadziło do zatrucia mózgu, wątroby i nerek. Ze względu na gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia pocieranie musiało zostać odwołane.
A na autopsji okazało się, że wszystkie cztery diagnozy to "błąd medyczny". Prawdziwa diagnoza była prosta: "rozległe miażdżycy naczyń krwionośnych na podstawie ich przedwczesnego zużycia."
Dla lekarza tybetańskiego błędem, nawet średnio było niemożliwe. Ponieważ nie jest możliwe, aby wypić normalna osoba nafty zamiast wody. Nie mówię, że w przeciwieństwie do medycyny europejskiej tybetańska medycyna ma leki przeciwdziałające stwardnieniu.
Jak kwiat medycyny europejskiej mógł tak zepsuć się? Akademik Lopukhin wyjaśnia: „W medycynie zdarzają się sytuacje, gdy leczenie prowadzi się na ślepo, na ślepo, z powodu niezrozumiałej lub nierozwiązanej przyczyny choroby… W przypadku Lenina… tak było”.
...Historia kocha paradoksy. Jednym z nich jest to, że rosyjski „tron” odziedziczył nie Alosza Romanow, ale bolszewik Władimir Uljanow. Jednak zachorowawszy znalazł się na miejscu Aloszy, gdyż w systemie sowieckim moralność lekarska pozostała taka sama.
Opowiem ci odcinek, który niestety nie dostał się do doskonałej książki akademika Lopukhina.
Tak jak w przypadku Alexeya, była realna szansa na uratowanie Lenina. Osiemnastym znanym konsultantem przy łożu Iljicza był rosyjski lekarz Zalmanov. W oparciu o doświadczenia tradycyjnych uzdrowicieli, Zalmanov opracował metodę leczenia o nazwie kapillyaroterapiey. Były to gorące łaźnie terpentynowe. Rozszerzyli i oczyścili naczynia krwionośne. Podczas zabiegu i po nim najpotężniejszy przepływ krwi nastąpił w ciele pacjenta.
W sytuacji Lenina było to jedyne lekarstwo, które mogło naprawdę pomóc. Jest powód do myślenia: kąpiele terpentynowe nawet poprawiły mu samopoczucie, bo Zalmanow... został wypędzony. Nie na pustynię, nie do Saratowa, ale do Paryża – żeby nie mógł wrócić i leczyć „drogiego Iljicza”. W Paryżu wygnaniec otworzył klinikę i stał się niezwykle sławny i bogaty. Nad brzegiem Sekwany Zalmanow napisał także swój bestseller „Sekretna mądrość ciała”.
Nienawiść lekarzy do nietradycyjnych metod leczenia kosztowała dużo Rosję i Europę. Gdyby Lenin otrzymał kwalifikowaną pomoc medyczną, gdy jego choroba dopiero się zaczynała (i rozwijała się stopniowo, a "wywiad zawodowy", zgodnie z Łopuchinem, pozostał "aż do ostatniego końcowego etapu"), Lenin mógł wytrzymać w aktywnej polityce jeszcze przez kilka lat. .
Znowu z powrotem do Peterem Badmaev. Jego życie po salwa "Aurora" przebiegała w trzech miejscach: w domu, gabinet lekarski w Petersburgu i piwnic PetroChK, Od czasu do czasu Badmaeva zwolniony z piwnic ponownie naostrzyć szybko. Naładuj jeden: "Dlaczego są traktowane królewski rodzina? Odpowiedział: „Z zawodu jestem internacjonalistą. Leczyłem osoby wszystkich narodów, wszystkich klas i... partii.” Wielki lekarz zmarł w 1920 roku z powodu upokorzeń i trudów. Dla kilka miesiąc przed śmiercią w liście do przewodniczącego izby PetroChK Badmaev napisał do niedźwiedzia, że ma 109 lat. W rzeczywistości było to chyba mniej.
Ta tragedia nie zakończyła nieszczęść rodziny Badmayevów.
...Na początku lat 1970. w Leningradzie poznałem doktora nauk medycznych Kirilla Nikołajewicza Badmajewa, syna Mikołaja Nikołajewicza, bratanka Piotra Aleksandrowicza Badmajewa.
Nikołaj Nikołajewicz studiował tybetańską naukę medyczną od dzieciństwa. W Petersburgu ukończył, zgodnie z tradycją rodzinną, Wojskową Akademię Medyczną. W wojnie domowej był chirurg w Armii Czerwonej. Mieszkał w Leningradzie. Był konsultantemKreml szpitalu", Leczono Bucharina, Woroszyłowa, Kujbyszewa, Gorkiego, Aleksieja Tołstoja. Podobnie jak jego wuj marzył o otwarciu kliniki medycyny tybetańskiej.
W 1937 ta decyzja została podjęta. Nikołaj Badmaev został mianowany szefem kliniki. Dzień po opublikowaniu wiadomości o tym wydarzeniu Badmaev został aresztowany. Nikt nigdy go nie widział. Ale w tej tragicznej historii "uszy w białym płaszczu" wystają.
Interesujące szczegóły towarzyszyły aresztowaniu Nikołaja Nikołajewicza. Rodzina została w tym samym mieszkaniu. Synowie nie są wydalani z Komsomołu iz instytutu medycznego. Nie było żadnych poszukiwań, archiwum z nieocenionymi recepturami i metody pozostały nietknięte.
Być może nie było wypowiedzenie, ale nie polityczny, ale jako profesjonalista. Nie Badmaeva oskarżony o zdradę, i złamania zasad, na przykład w zakresie stosowania leków nieobjętych oficjalny Rejestr stanu. Przyznam nawet, że oszuści nie chcieli śmierci Nikolai Badmaeva, ale chcieli tylko uniemożliwić otwarcie nowej kliniki.
Synowie Mikołaja Nikołajewicza zostali lekarzami. Dwaj są lekarzami nauki. Medycyna tybetańska poświęciła się tylko jednemu, Andriejem Nikołajewiczem, z którym również się spotkałem. Ale jego ojciec nie miał czasu, aby nauczyć go sztuki diagnostyki za pomocą impulsu.
W 1972 roku poznałem i zaprzyjaźniłem się z Galdan Lenhoboevichem Lenhoboevym, Był członkiem Towarzystwa Geograficznego ZSRR - za pomoc w akademik AP Okladnikova otwarcia słynnych malowideł jaskiniowych; członek Związku Artystów Plastyków ZSRR - na kamiennych rzeźb unikalnych, które były wystawiane na wystawach międzynarodowych. Lenhoboev Został uhonorowany wynalazca Federacji Rosyjskiej - od ponad czterystu wynalazków i ulepszeń, a w tym samym czasie Ponad czterdzieści lat pracy odlewnia w odlewni.
...Mieszkając w Buriacji, Lenhoboev w ciągu czterech lat, został zabrany do klasztoru. Jest 16 godziny na dobę, studiował sztukę uzdrowiciela. Jego ręka artysty idealnie nadaje się do rozpoznania impulsu. Gdy rewolucja rozpoczęła wojnę z bogami, zostały wysadzone w powietrze wszystkie świątynie buddyjskie Buriacji. Lam uzdrowiciele maszynowego zastrzelony. Chłopak Galdan ukryte, a następnie potajemnie zorganizował w zakładzie frezarki. Tylko na emeryturze Lenhoboev Pozwolił sobie na główną działalność swojego życia - leczenie tybetańską medycyną. Pamiętał wszystkie lekcje nabyte w dzieciństwie.
Z odległych zakątków Buriacji ludzie wyciągali do niego rękę. Bywały dni, kiedy wziął do czterystu ludzi. Było to możliwe, ponieważ diagnoza przyniosła mu 10 - 15 sekund i zawsze była bardzo dokładna: oglądałem jego pracę godzinami i rozmawiałem z dziesiątkami osób. W diagnozach nie było błędów. A potem asystenci lekarzy rozdawali chorym ponumerowane proszki.
Buriacji Komitet Regionalny samozatrudnienia wkrótce zamknięty. Jednakże, nadal traktowane w obkomovtsy Lenhoboeva (Jestem świadkiem). Są tybetańskiego medica dowiedział się w Moskwie. Lenhoboeva nazywano w "Kremlevka". Widziałem jego marszałków wizytówek GK Żukow i RJ Malinowski, Projektant ogóle A.S. Jakowlew i inni. Był traktowany w swojej literackiej i artystycznej Moskwie.
Kiedy w Buriacji Lenhoboeva stał się szczególnie silnie przycisnął, zgłosiłem się na ochotnika, aby przejść od "Gazecie Literackiej" w Ułan-Ude, chciałem przygotować esej na temat możliwości medycyny tybetańskiej, a tym samym chronić lekarza. Esej odmówił zatwierdzenia w komisji regionalnej, a następnie przez Komitet Centralny - w tym samym dziale, który regularnie spowodowanych Lenhoboeva po konsultacji.
jako Peter Badmaev, Lenhoboev Chciałem otworzyć klinikę na własny koszt, marzył o uczniów z dyplomów lekarskich. Przez wszystkie liczby po zdecydowane odmowy. Zmarły Galdan Lenhoboevich w wieku 82 lat po urazie kręgosłupa...
Kiedyś zapytałem go, dlaczego nie uratował Żukowa i Malinowskiego.
"Zadzwonili do mnie bardzo późno", odpowiedział. - Lekarze wyciągnięci do ostatniej minuty. Kiedy po raz pierwszy zostałem zaproszony na Zukowa, pomogłem mu. Dał mi wizytówkę ze wszystkimi telefonami: zadzwoń, powiedz, jeśli to konieczne. I po raz drugi poleciałem, kiedy nic nie można było zrobić. To samo z Malinowskim.
...Opowiem ci inną historię. To wydarzyło się na moich oczach w Ułan-Ude. Od komisji regionalnej do mieszkania Lenhoboeva przyszedł szef wydziału naukowego.
- Galdan, Drogi! Przyszedł telegram z Moskwy, ze Związku Kompozytorów, do naszych kompozytorów. Jest ciężko chory... teraz powiem kto: Shaws-ta-ko-VICH. Bohater pracy. Proszą cię o traktowanie go.
- dobrze Puść go.
- Jak leci? Odpowiedzieliśmy już, że nie możesz tego zaakceptować: jesteś bardzo zajęty...
Przerwałem:
- Dlaczego nie pozwalasz Szostakowiczowi przyjść? Jest bardzo chory.
Szef działu nie wahał się dłoni przywołał mnie i głośno szepnął: "Co, jeśli on umrze z proszków Galdan? Kto odpowie? W końcu Bohater Pracy.
I Szostakowicz zmarł.
Boris Kamow
В Kijowskie Centrum Fungoterapii, Bioregulacji i Ajurwedy otrzymują wykwalifikowani lekarze Medycyna alternatywna. Koszt konsultacji 300 UAH. Możesz spojrzeć na historie medyczne i wyniki leczenia na ten temat powiązanie.
Na wizytę możesz umówić się dzwoniąc pod numery: (097) 231-74-44, (050) 331-74-44, (063) 187-78-78, +38(098) 583-85-85 (Viber), + 38(093) 688-25-88 (WhatsApp, Telegram) e-mail:info@fungodoctor.com.ua
Uzyskaj bezpłatną konsultację w komunikatorach

Aby dołączyć do grupy Viber, kliknij link lub zeskanuj kod QR https://invite.viber.com/?g=mIFy1dekQkkg0NijJmbECIvcC7XVnXZd Ostrzeżenie! Ci, którzy właśnie dołączyli do grupy, nie mogą zobaczyć poprzedniej rozmowy. Nie spiesz się z opuszczeniem grupy, czekaj na nowe wiadomości lub zadaj pytanie naszym lekarzom.

Wielu użytkowników komunikatorów korzysta z aplikacji Telegram, ponieważ w przeciwieństwie do Vibera nowi członkowie grupy mogą zobaczyć wcześniejszą korespondencję w grupie. Aby dołączyć do grupy „Medycyna alternatywna” w Telegramie, zeskanuj kod QR lub kliknij link z zaproszeniem https://t.me/joinchat/6W9r02w33XNkNTBi




